Pamiętam, kiedy w 2014 roku zaczynałam swoją przygodę z rekrutacją. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że wówczas procesy rekrutacyjne były zaskakująco proste i przewidywalne w porównaniu z dzisiejszymi realiami panującymi na rynku pracy. Kolejne kroki w karierze zawodowej opierały się przede wszystkim na zdobywaniu wiedzy w obszarze rachunkowości, podatków i sprawozdawczości finansowej. Zasada była prosta: im lepszym ekspertem byłeś w swojej dziedzinie, tym miałeś większe szanse na awans.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmienia się rola działów finansowych i księgowych w organizacjach?
- Dlaczego sama wiedza ekspercka przestaje wystarczać w rozwoju kariery?
- Jakie znaczenie ma komunikacja biznesowa i współpraca z innymi działami?
- Dlaczego myślenie analityczne i umiejętność rozwiązywania problemów zyskują na wartości?
- Jak zarządzanie zmianą i doświadczenie w projektach wpływają na atrakcyjność kandydata?
- Jakie kompetencje będą kluczowe dla specjalistów finansowych do 2030 roku?
Dziś sytuacja wygląda inaczej. Wszystko za sprawą postępującej automatyzacji procesów, wdrażania nowych systemów ERP, rozwoju sztucznej inteligencji oraz zmieniających się i rosnących oczekiwań biznesu. To wszystko ma znaczny wpływ na to, że rynek pracy w finansach i księgowości przechodzi istotną transformację.
Można odnieść wrażenie, że zdobywanie kwalifikacji, ukończenie studiów kierunkowych i poszerzanie swojej wiedzy eksperckiej przestaje być istotne. Otóż nic bardziej mylnego. Bardziej skłaniałabym się do opinii, że posiadanie i poszerzanie wiedzy jest absolutną podstawą, ale wiedza sama w sobie może już nie wystarczyć, aby wspinać się po kolejnych szczeblach kariery.
Jak zmienia się rola działów finansowych?
Jeszcze całkiem niedawno najważniejszym zadaniem działów finansowych czy księgowych było dostarczanie poprawnych danych, zapewnienie zgodności z przepisami i prowadzenie finansów przedsiębiorstwa w sposób rzetelny oraz zgodny z obowiązującymi terminami. Teraz też tak jest, ale od finansistów oczekuje się oprócz tego znacznie więcej. Zarządy nie chcą otrzymywać tylko raportów z liczbami. Chcą przede wszystkim zrozumieć znaczenie tych liczb dla ich biznesu. Potrzebują odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. przewidywanych ryzyk w kolejnych miesiącach, decyzji, które trzeba podjąć natychmiast, wpływu obecnej sytuacji finansowej firmy na jej rentowność oraz działań, które mogą poprawić wyniki finansowe, zanim będzie za późno. Innymi słowy: rola finansów przesunęła się z funkcji czysto kontrolnej do funkcji doradczej i bardziej biznesowej. Nie zliczę już, ile razy słyszałam od firm, które poszukują głównej księgowej/głównego księgowego, że „potrzebują partnera biznesowego w tej roli. Kogoś, kto rozumie biznes”. Coraz częściej mówi się o potrzebie zatrudniania osób odpowiedzialnych za finanse i księgowość, które będą także bardzo aktywnie uczestniczyły w podejmowaniu decyzji biznesowych.
Dlaczego kompetencje techniczne nie będą już wystarczające?
Kiedy zaczynam prowadzić nową rekrutację na stanowisko finansowe bądź księgowe, najpierw rozmawiam z osobami, dla których będę szukać najlepszych kandydatów na rynku pracy. Oczywiste jest, że dla firm nadal ważna jest znajomość m.in. ustawy o rachunkowości, przepisów podatkowych, standardów sprawozdawczości, praktycznej wiedzy z zakresu systemów ERP oraz narzędzi analitycznych. Natomiast uważnie obserwuję rynek pracy i zauważyłam pewną zmianę.
Kiedy rozmawiam z firmami o profilu kandydata i wymaganiach na dane stanowisko, coraz mniej mówimy o konieczności posiadania odpowiednich kompetencji technicznych i wiedzy merytorycznej. Pracodawcy coraz częściej zakładają z góry, że osoba pracująca na danym stanowisku, posiadająca określone doświadczenie, już tę wiedzę posiada. Oczywiście inaczej wygląda rozmowa o rolach na niższych szczeblach, na poziomie młodszego specjalisty – w takim przypadku wiedza merytoryczna jest nadal najważniejsza, ponieważ ta osoba dopiero wchodzi na rynek pracy i kluczowym zadaniem dla niej jest nabycie podstawowej wiedzy merytorycznej i doświadczenia, czyli stworzenie fundamentu, na podstawie którego będzie budować swoją dalszą karierę zawodową. Jednak prędzej czy później, kompetencje techniczne są „jedynie” warunkiem wejścia do procesu rekrutacyjnego, a nie elementem wyróżniającym czy przesądzającym o otrzymaniu oferty pracy. Zamiast tego przewagę konkurencyjną na rynku pracy zaczynają budować inne umiejętności i kompetencje, i to właśnie one będą decydujące.
Kompetencja nr 1: Umiejętność komunikacji biznesowej
Obecnie jednym z największych wyzwań w finansach nie jest przygotowanie rzetelnych danych, lecz skuteczne przedstawienie i „przetłumaczenie” ich na język biznesu. Osoba, która to potrafi, zyskuje ogromną przewagę na rynku pracy. Dlaczego? Ponieważ standardem zaczyna być mocna współpraca z osobami spoza działów finansowych, np. z działem sprzedaży, produkcją, logistyką itd. W takich sytuacjach umiejętność tłumaczenia skomplikowanych zagadnień finansowych na język nie-finansistów jest bezcenna. Jeśli potrafisz w sposób zrozumiały przedstawić pozostałym działom firmy konsekwencje finansowe decyzji, stajesz się coraz bardziej wartościowym partnerem dla organizacji.
Kompetencja nr 2: Myślenie analityczne i rozwiązywanie problemów
Automatyzacja przejmuje coraz więcej powtarzalnych czynności — to już wiemy. Dzieje się to dosłownie na naszych oczach. Oznacza to, że wartość specjalisty będzie coraz częściej wynikała z umiejętności wyciągania właściwych wniosków, a nie z samego przygotowania raportu. Przede wszystkim na wartości zyskują takie umiejętności jak: identyfikowanie ryzyka, analizowanie przyczyn problemów, przygotowanie rekomendacji rozwiązań i umiejętność przewidywania skutków decyzji biznesowych. Samo posiadanie danych już nie wystarczy. Kluczowa będzie zdolność do ich interpretacji w odniesieniu do wiedzy o firmie i jej modelu biznesowym.
Kompetencja nr 3: Zarządzanie zmianą
Zdaję sobie sprawę, że ogromna część kandydatów szuka pracy w miejscu, gdzie jest „stabilnie, spokojnie i wszystko jest poukładane, pozostaje to tylko kontynuować”. Prawda jest taka, że coraz mniej firm może zapewnić tego rodzaju spokój w życiu zawodowym. Obecnie panująca sytuacja wymusza na przedsiębiorstwach wiele zmian. Firmy wdrażają nowe systemy finansowo-księgowe, muszą dostosować swoje procesy do KSeF, automatyzują coraz więcej procesów, tworzą nowe narzędzia kontrolingowe oparte na sztucznej inteligencji. Często decydują się także na centralizację procesów poprzez tworzenie centrów usług wspólnych (SSC). Zdanie „jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana” idealnie oddaje otaczającą nas rzeczywistość. Zmiana jest nieodzownym elementem dalszego funkcjonowania organizacji. Dlatego też pracodawcy chętniej zatrudniają osoby, które potrafią odnaleźć się w zmianie i funkcjonują w środowisku transformacji. Bardzo cenne jest doświadczenie w prowadzeniu projektów wdrożeniowych, przenoszeniu procesów (np. z biura rachunkowego do wewnątrz organizacji), a także ich optymalizacji. Z moich obserwacji wynika, że pracodawcy powoli zaczynają odchodzić od oceniania kandydatów na podstawie lat stażu pracy, a zaczynają kłaść nacisk na to, co przez ten czas faktycznie zrobili.
Kompetencja nr 4: Współpraca i wpływ na organizację
Jest jeszcze jedna z istotnych zmian, o której muszę wspomnieć. Część kompetencji, które jeszcze do niedawna były przypisywane rolom menedżerskim, jest obecnie oczekiwana już na szczeblu specjalistycznym. Jest to wynik rosnącej złożoności organizacji i coraz silniejszego przenikania się kompetencji pomiędzy poszczególnymi działami. Granice pomiędzy funkcjami biznesowymi coraz bardziej się zacierają. Przykładem mogą być role kontrolingowe, w ramach których szukane są kompetencje kojarzone bardziej z pracownikami działu IT. Natomiast od księgowości wymagana jest nie tylko znajomość przepisów i zasad rachunkowości, ale również procesów produkcyjnych i operacyjnych, które zachodzą w przedsiębiorstwie. W efekcie pracodawcy coraz większą wagę przywiązują do umiejętności budowania relacji, współpracy międzydziałowej, negocjacji oraz wywierania wpływu bez formalnej zależności służbowej. Te kompetencje przestają być domeną wyłącznie kadry zarządzającej i stają się elementem pracy na stanowiskach eksperckich.

Podsumowanie
Mimo zachodzących zmian, finanse i księgowość nadal będą jednymi z kluczowych obszarów funkcjonowania przedsiębiorstwa. Trzeba jednak nastawić się na dalsze zmiany charakteru pracy, jaką wykonują specjaliści, eksperci i menedżerowie. Wiedza merytoryczna nadal będzie niezbędna do wykonywania swojego zawodu (i nie, nagminne korzystanie ze wsparcia sztucznej inteligencji nie spowoduje, że nie będziemy musieli tej wiedzy posiadać). Natomiast coraz rzadziej będzie traktowana jako decydujący czynnik dalszego rozwoju kariery.
Kompetencje związane z komunikacją, analizą danych, współpracą z biznesem i zarządzaniem zmianą będą w dalszym ciągu zyskiwać na wartości. Choć sztuczna inteligencja może przejmować coraz więcej rutynowych czynności, nie oznacza to zmniejszenia zapotrzebowania na specjalistów (zwłaszcza posiadających wcześniej wspomniane kompetencje). Są obszary, w których zauważalny jest brak odpowiednio wykwalifikowanej kadry, a rosnąca automatyzacja będzie raczej zmieniać charakter ich pracy niż eliminować wakaty. Być może właśnie w tym momencie najważniejsze pytanie, jakie warto sobie zadać, brzmi:
„Jeśli za kilka lat większość powtarzalnych czynności w finansach będzie wykonywana automatycznie, to które z moich kompetencji nadal będą stanowiły wartość dodaną dla pracodawcy?”
Odpowiedź na to pytanie może stać się początkiem świadomego planowania kariery w finansach do 2030 roku.
Odwiedź na Instagramie

Adrianna Pluta – Rekruterka specjalizująca się w obszarze finansów i księgowości. Od 12 lat co dzień łączę firmy z najlepszymi specjalistami, wspieram kandydatów w rozwoju kariery i dzielę się praktyczną wiedzą o rynku pracy, rekrutacji oraz budowaniu widoczności zawodowej.









